Właściwie to powinno być: MOJA WALIZKA...
Blog > Komentarze do wpisu

ZA DWIE I PÓŁ STÓWY DO AZERBEJDŻANU (7) – JEDNĄ NOGĄ W WULKANIE

No to jedziemy. Jeszcze dwadzieścia metrów do szczytu. Stromo. Dzięsięć metrów, pięć... Co będzie za tą krawędzią? Boże, aż chciałoby się zamknąć oczy! Krawędź! I... szok! Wyjecahliśmy na rozległy, płaski jak stół szczyt. Na owym płaskowyżu było mnóstwo miejsca by swobodnie zaparkować, a w jego centralnej części wznosiły się całe łańcuchy błotnych wulkanów o wysokości od kilkudziesięciu centymetrów do klku metrów

B91

Cały wpis: tutaj

piątek, 02 maja 2014, searover

Polecane wpisy

  • NOCLEG W GDYNI - "WIDOK NA HEL"

    WIDOK Z OKNA  Każdy wyjazd, czy to wakacyjny, czy służbowy niesie za sobą podstawowe pytanie. Gdzie nocować? Oczywiście najprościej w hotelu. Nie wszysc

  • DZIĘKUJĘ I DO ZOBACZENIA

    Moi Drodzy, Ponad rok temu, w kwietniu 2013 roku przeniosłem „Moją Szufladę” na platformę Blog.pl. Przez ten czas, aby nie utrudniać życia wiernym c

  • ZA DWIE I PÓŁ STÓWY DO AZERBEJDŻANU (9) - POWRÓT DO BAKU

    Tak dotarliśmy do Pałacu Szachów Szyrwanu. To jeden z najcenniejszych zabytków tego kraju. Oczywiście o tej porze mogliśmy jedynie spojrzeć na niego przez pręty

TrackBack
TrackBack URL wpisu: